Gdy przeglądamy magazyny o tematyce wnętrzarskiej lub katalogi produktowe sklepów z wyposażeniem domu, to naszą uwagę niejednokrotnie zwracają niecodzienne w swoim kształcie, albo zdobnictwie lampy. Designerskie kinkiety to dobra opcja, gdy nie chcemy wieszać lampy głównej, albo pomieszczenie ma nieregularny kształt i jeden z kątów trzeba doświetlić. Czy jednak faktycznie warto postawić na nowoczesny, nietypową lampę ścienną do swojego domu?
Kinkiet – co to za lampa?
Kinkiet to lampa przymocowana do ściany. Rzuca ona najczęściej blask na ścianę, dlatego oświetlenie za jej pomocą jest bardzo subtelne. To dobre rozwiązanie do salonu, przestronnego hallu lub na korytarz. Kinkiet można zastosować samodzielnie, albo może być on elementem większego zestawu lamp. Czy wszystkie z nich muszą być designerskie? Niekoniecznie! Dobrze będzie wyglądać jedna wyróżniająca się, a reszta może być neutralna. Wszystko zależy od naszego pomysłu i gustu. Można zainspirować się gotowymi aranżacjami, albo zasięgnąć pomocy doradców klienta w sklepie – na przykład Luminis ma bogatą ofertę lamp: https://luminis.pl/ekskluzywne-lampy. Warto tam zajrzeć i zobaczyć dostępny asortyment.
Designerskie kształty
Czy lampa w nietypowym kształcie to dobry wybór? O tym trzeba się przekonać samemu. Na pewno będzie ona wyjątkowym dodatkiem do wystroju wnętrza, o który będą pytać goście i rodzina. Również może ona zmienić całkowicie charakter pomieszczenia – prosty pokój może zyskać nowoczesny wygląd. Warto jednak nie przesadzać z innymi dodatkami, lampa o oryginalnym kształcie musi grać pierwsze skrzypce – nawet jeśli jest tylko kinkietem. Trzeba dobrze przemyśleć zagospodarowanie ściany, na której zawiśnie. Czy obrazy będą pasować do niej? Czy obok niej mogą znaleźć się meble? Tak wiele pytań się nasuwa nam przy wyborze. Warto zapamiętać jedną zasadę – designerski kinkiet warto kupić tylko wtedy, jeśli nie zamierza się go „przysłonić” innymi elementami wystroju. Nawet do minimalistycznego wnętrza świetnie sprawdzi się taka oryginalna lampa.





