W trakcie żeglowania mogą zdarzyć się różnego rodzaju awarie, przykładowo awarie kadłuba, kielunku czy osprzętu. Na wszelkie takie sytuacje żeglarz powinien być przygotowany. Na czym polega to przygotowanie? Przede wszystkim żeglarz powinien zaopatrzyć się w skrzynkę bosmańską.
Skrzynka bosmańska – co warto do niej zapakować?
Powinny znaleźć się w niej przede wszystkim podstawowe narzędzia oraz drobny osprzęt w zapasie. Żeglarz wyposażając skrzynkę bosmańską powinien skupić się na tych częściach, a także narzędziach, które będą przydatne na łodzi.
Niezbędne narzędzia
W tej kategorii zaliczyć na pewno trzeba solidny nóż żeglarski, kombinerki, płaski śrubokręt oraz krzyżakowy – zarówno małe jak i duże, druty do piłowania metalu lub brzeszczoty, worki na śmieci, latarka i baterie, szekle, taśmy izolacyjne, zawleczki, krawaty, linki, zapałki/zapalniczki, klucze nastawne, siekierka, saperka, igła, nić, mapa wód.
Wyposażenie skrzynki bosmańskiej uzależnione jest przede wszystkim od rejonu pływania, a także od długości rejsów. Bowiem inne będzie wyposażenie w przypadku długiego rejsu morskiego, a inne w przypadku jachtu oddającego cumę pod koniec tygodnia.
Co do samej skrzynki bosmańskiej, to powinna być ona wodoodporna.
Dodatkowa opinia
Wybierasz się w rejs? Będziesz pełnił funkcję kapitana lub bosmana? Prawdopodobnie, jeśli czarterujesz jacht będzie on wyposażony w podstawowe narzędzia, co jednak jeśli nie? Skrzynka bosmańska – co warto do niej zapakować? Na pewno obowiązkowo musi zawierać podstawowe narzędzia (m.in. młotek, kombinerki, szczypce płaskie, przecinak, piłka ręczna, nóż bosmański, małe imadło itd.). Powinniśmy również dokonać przeglądu naszej jednostki i określić jakie materiały eksploatacyjne zabezpieczyć. Jeśli nasz jacht jest z laminatu powinniśmy mieć zestaw do jego ewentualnej naprawy. Zawartość skrzynki powinna być oczywiście uzależniona od rejonu, w którym będziemy pływać i długości rejsu, w który się wybieramy.



